raura

raura
auslly / raura

sobota, 21 czerwca 2014

Rozdział 1

*Laura*
3 godziny stania w gigantycznej kolejce, a moje nerwy są już w strzępkach. Wywołano moje imie i weszłam do sali. Na środku pomieszczenia znajdowała się prowizoryczna scena z fortepianem, a przed nią ustawiono stolik przy którym siedziało 5 osób.
- A więc, em.. Laura powiedz nam coś o sobie - mężczyzna, koło 40 zlustrował mnie wzrokiem.
- Nazywam się Laura Marano, mam 16 lat, gram na fortepianie i gitarze. Uwielbiam tańczyć, czytać. - powoli kończyły mi się pomysły, pomimo, że pytanie było oczywiste a wypowiedź miałam ułożoną w głowie teraz - pustka.
- Dobrze, skoro grasz na pianinie to zagraj nam proszę coś.
Usiadłam do fortepianu i zagrałam piosenkę Another Love. Kiedy skończyłam wszyscy bili brawo, a blondyn i starszy mężczyzna szeptali między sobą.
- Na pianinie leży scenariusz. Ross pomóż jej. Zagrajcie scenę 4.
Wysoki blondyn podszedł do mnie i podał mi wspomniany plik kartek.
- Jestem Ross. - podał mi rękę i uśmiechnął się pokazując białe ząbki.
- Laura - Takiego uśmiechu nie dało się nie odwzajemnić.
- Twoja postać to Ally, jest nieśmiałą ale bardzo utalentowaną dziewczyną. Co jeszcze... a tak ma lek sceniczny.
Kiwnęłam głową i zaczęłam przeglądać swój tekst.
*Ross*
Laura... Jeśli chodzi o muzykę ma dziewczyna talent trzeba przyznać, jeśli potrafi grać możemy kończyć przesłuchania.
- Jestem gotowa. - Brunetka spojrzała na mnie znad pliku kartek.
-Hej Ally słuchaj musisz mi pomóc.
-Niby czemu mam ci pomagać skoro ukradłeś moją piosenkę?
-Bo mam jutro wystąpić w Helen show a ja nie umiem pisać, znaczy próbowałem ale nie idzie mi to najlepiej - póki co szlo jej świetnie. Zaśpiewałem kawałek piosenki.
-No faktycznie, najlepiej ci to nie idzie...
-Dlatego potrzebuje pomocy, zgódź się proszę.
-Wystarczy, dziękuję Laura odezwiemy się. - Producent podał rękę Laurze ta zeszła ze sceny i wyszła.
-Co o niej sądzisz Ross? - spytała Rani, ona tez gra z nami w serialu. Jej postacią jest Trisz najlepsza przyjaciółka Ali.
-Myślę, że jest idealna. - po minach siedzących wiedziałem, że mam rację. Przesłuchaliśmy jeszcze 10 dziewczyn ale żadna nie podważyła wrażenia, które pozostawiła po sobie Laura.

1 komentarz: